noel w lipcowe popołudnie przed komputerem – bez koszulki – gorąco duszno jakoś w całym kraju – trochę sobie wyrzuca że nie protestuje przeciwko upartyjnieniu sądów – ale wie że jego obecność nic nie da – poszedłby postałby posłuchałby wróciłby – dla statystyki statysta – a on przecież nie chce dla siebie takiej roli

noel ma do napisania tekst o tych obrazach – pokonferencyjny – więc zamiast w mieście się mieścić to wije się przed monitorem – podczytuje ale nie trafia na to co mu potrzebne, więc pewnie jakaś uogólniona improwizacja której ma nadzieję nie podważą recenzenci

zmieniła się perspektywa mieszkania – zawiesiła się perspektywa pracy – noel nawet z dawno nie słyszanym icingiem próbował wejść w dialog – wpływ (zaloty) a później rewolucja – z założenia pozytywne znaki ale kierunek tego znaku już nie wydaje się jasny – czy o naukę chodzi czy pracę zarobkową – tutaj odpowiedzi nie ma

noel odpowiedzi nie ma