noel

Twój nowy blog

mejl 6

1 komentarz

asiu,

zastanawiam sie dlaczego nie chcesz wejsc na czat, nawet jesli nie pisalabys nic to przeciez mozesz tylko posluchac co ja mowie,

czy nie chcesz tam wejsc, a moze nie czytalas mojego dzisiejszego mejla, albo usuwasz wszystkie bez czytania, to byloby okrutne,

a moze technicznie nie mozesz bo jest blokada na serwerze?

pomyslalem sobie ze lepiej juz zabic mnie od razu niz pozostawic pokaleczonego, nie uwazasz? czasem z litosci zabija sie kogos kogo nie mozna uratowac, nazwijmy to taka eutanazja, czy moge liczyc na dobicie? oszczedzisz mi cierpien? napisz wszystko i z intencja maksymalnego zranienia, aby bylo to skuteczne i ostateczne, bylbym wdzieczny,

caluje eutanazyjnie

mejl 5

Brak komentarzy

as,

zapomnialem ci napisac o szronie ktory po raz pierwszy tej jesieni widzialem na lisciach, niestety spodziewalem sie zobaczyc mojego ptaka karmicznego – ale niestety nigdzie na trasie mojego przejazdu go nie bylo,

zastanawiam sie czy u ciebie wciaz ciepla pogoda, jak sie czujesz, jak zab, jak obciazenie praca,

teraz siny zachod slonca, z duzej wysokosci widok jest naprawde ladny, bardzo postindustralny poniewaz przewazaja kolory niebieskie wpadajace w srebrne, i jeszcze te swiatla samochodow, latarnie, domy, sklepy – swiat jest lekko nierealny i niech taki pozostanie na zawsze,

jarek wczoraj powiedzial ze zyje w swiecie marzen, i jakze sie zdziwil gdy potwierdzilem to i dodalem jeszcze ze zyje tak z wyboru i celowo, ze zbyt duze dawki rzeczywistosci przygniataja mnie zanadto i dusza,

a zaraz wchodze na naszego czata, moze tym razem sie tam pojawisz, pamietasz skrot do tej strony? wyslalem ci go dzis mejlem,

caluje czatowo

mejl 4

Brak komentarzy

witaj asiorku,

dzis pogoda dopisuje, spalem dosc krotko ale wystarczajaco, niestety nie udalo mi sie wykonac wczorajszego planu,

napisalem za to list konwencjonalny do ciebie i wyslalem dzis rano, ponadto przygotowuje sie do wysalania informacji o tajemnicy,

w pracy ledwie wytrzymuje – moj pokoj robi sie powoli izba porodowa (malgosia znow w ciazy – juz 5 dziecko), mam dosc rozmow o wozkach, pieluchach, odzywkach, kremikach, i rozwarciach macicy przy porodzie, jestem juz chyba do ciazy przygotowany lepiej niz przecietna kobieta,

dzis mam nieco luzniejszy wieczor wiec bede mogl popracowac bardziej, no i wreszcie sobie tez poczytam do woli,
wczoraj francuski – ogladalismy jakies programy ktore miriam nagrala na wideo,

w poniedzialem niestety przyjezdzaja do mnie goscie z turcji i czech wiec bede sie musial nimi opiekowac, beda az do srody wiec w pracy nic przez ten czas nie zrobie,

dzis monika poszla po wize, zaraz zadzwonie i dowiem sie czy dostala, ja ide w poniedzialek,

snilas mi sie dzis – we snie szlismy wlasnie razem po wize (chyba dla mnie), blakalismy sie gdzies po supermarkecie, pozniej bylo juz pozno i trudno bylo nam z niego wyjsc (tak jak kiedys wieczorem w lazienkach), obudzilem sie rozczarowany ze to tylko sen, ze nie ma cie przy mnie i ze nie snilas tego samego co ja,

a teraz wracam do realnego snu w pracy,

postaram sie jeszcze dzis odezwac,

caluje realnie

mejl 3

Brak komentarzy

kochasiu,

juz sie zrobilo ciemno, dziwne ze o tej porze, pamietam jeszcze niedawno wracalem na rowerze z pracy do ciebie i szlismy na spacer, w tym roku nie zbieralismy kasztanow – brakowalo mi tego i sam zbieralem, mialem ci je wyslac,

brak mi sygnalow twojego istnienia, chocby potwierdzenia otwarcia wiadomosci, nie wiem czy listy dochodza, czy doszedl garbarek, nie wiem nic, a to rodzi potrzebe plotki-fantazji-wyjasnienia-innego-typu,

dzis albo jutro wysle ci kolejny konwencjonalny list,

w sobote lub niedziele bede krecil kamera cyfrowa babcie, monike, edypa, moze tez kilka slow od siebie doloze, wysle ci pozniej cala plytke, moze to bedzie dobry prezent dla ciebie na swieta? zaczynam juz myslec co mozna by ci kupic,

zaraz zwiewam na francuski, pozniej czytanie ksiazek i popisywanie doktoratu, koncze czesc o ubraniu, choc do konca nie jestem z niej zadowolony, zaczalem tez czytac ksiazke o kulturowym i etnograficznymi wymiarze gestow – to bedzie do trzeciej czesci tego rozdzialu (pierwsza czesc ubior, druga – cialo i interwencje w cialo, trzecia – gesty), plan na dzis to poprawic resztke czesci o ubiorze, oraz przeczytac ksiazke o gestach, myslisz ze sie powiedzie?

jarek sie zareczyl, pilismy wczoraj, wspolczuje mu, straszliwie mieszczanski styl zycia sobie wybiera – ale moze tak i jemu i jej bedzie lepiej,

nasz bylby inny, czy bedzie?

caluje mieszkaniowo i antymieszczansko

mejl 2

Brak komentarzy

asiorku,

zapomnialem ci jeszcze napisac ze pojawila mi sie nowa fantazja erotyczna z toba, nieco s-m, moze opisze ci w liscie konwencjonalnym ktory wysle, ale jeszcze nie wiem,

twoj ojciec mial zlecenie u michala mierzejew., michal bardzo go chwalil za profesjonalizm, bardzo chcialbym go zatrudnic przy pracach w moim mieszkaniu (moglby zarobic ktos bliski a nie obca osoba) ale decyzja nalezy tu do ciebie, szkoda ze tak sie stalo – wszystko tak fajnie sie ukladalo…

z monika zapisujemy sie na joge, mam nadzieje ze po twoim powrocie bedziemy mogli chodzic w trojke, jak tam twoje tajczi?

brakuje mi ciebie jakos cholernie, jakbys byla moim lustrem na codzien,

caluje lustrzanie


  • RSS