noel

Twój nowy blog

mejl 3

Brak komentarzy

kochasiu,

juz sie zrobilo ciemno, dziwne ze o tej porze, pamietam jeszcze niedawno wracalem na rowerze z pracy do ciebie i szlismy na spacer, w tym roku nie zbieralismy kasztanow – brakowalo mi tego i sam zbieralem, mialem ci je wyslac,

brak mi sygnalow twojego istnienia, chocby potwierdzenia otwarcia wiadomosci, nie wiem czy listy dochodza, czy doszedl garbarek, nie wiem nic, a to rodzi potrzebe plotki-fantazji-wyjasnienia-innego-typu,

dzis albo jutro wysle ci kolejny konwencjonalny list,

w sobote lub niedziele bede krecil kamera cyfrowa babcie, monike, edypa, moze tez kilka slow od siebie doloze, wysle ci pozniej cala plytke, moze to bedzie dobry prezent dla ciebie na swieta? zaczynam juz myslec co mozna by ci kupic,

zaraz zwiewam na francuski, pozniej czytanie ksiazek i popisywanie doktoratu, koncze czesc o ubraniu, choc do konca nie jestem z niej zadowolony, zaczalem tez czytac ksiazke o kulturowym i etnograficznymi wymiarze gestow – to bedzie do trzeciej czesci tego rozdzialu (pierwsza czesc ubior, druga – cialo i interwencje w cialo, trzecia – gesty), plan na dzis to poprawic resztke czesci o ubiorze, oraz przeczytac ksiazke o gestach, myslisz ze sie powiedzie?

jarek sie zareczyl, pilismy wczoraj, wspolczuje mu, straszliwie mieszczanski styl zycia sobie wybiera – ale moze tak i jemu i jej bedzie lepiej,

nasz bylby inny, czy bedzie?

caluje mieszkaniowo i antymieszczansko

mejl 2

Brak komentarzy

asiorku,

zapomnialem ci jeszcze napisac ze pojawila mi sie nowa fantazja erotyczna z toba, nieco s-m, moze opisze ci w liscie konwencjonalnym ktory wysle, ale jeszcze nie wiem,

twoj ojciec mial zlecenie u michala mierzejew., michal bardzo go chwalil za profesjonalizm, bardzo chcialbym go zatrudnic przy pracach w moim mieszkaniu (moglby zarobic ktos bliski a nie obca osoba) ale decyzja nalezy tu do ciebie, szkoda ze tak sie stalo – wszystko tak fajnie sie ukladalo…

z monika zapisujemy sie na joge, mam nadzieje ze po twoim powrocie bedziemy mogli chodzic w trojke, jak tam twoje tajczi?

brakuje mi ciebie jakos cholernie, jakbys byla moim lustrem na codzien,

caluje lustrzanie

mejl 1

Brak komentarzy

witaj kochasiu,

dzis ladny dzien, siedze w pracy i sie informatyzuje,

myslalem wczoraj dlugo o tobie, bylem w kinie na nawet wesolym filmie 101 rejkjawik, ale po filmie nie poszedlem na piwo – zrobilo mi sie jakos dziwnie smutno, nie moge chyba przebywac w miejscach gdzie sa ludzie szczesliwi albo wygladajacy na szczesliwych,

z tego tez powodu niezbyt czulem sie w cafe jajo – nowy taki, mile miejsce ale za duzo tam beztroski,

zrobilem ostatnio cala serie kopert dla ciebie i bede sukcesywnie wysylal wraz ze specjalnie opracowywana zawartoscia, info o tej stronie dostaniesz takze poczta konwencjonalna na specjalnej mejlowej papeterii,

mam nadzieje ze juz wrocilas z wycieczki po filadelfii i spokojnie pracujesz i czytasz, duzo sobie wzielas obciazen na siebie ale jestem pewien ze sobie poradzisz,

a ja tymczasem wracam do pracy, musze uporzadkowac kilka rzeczy, aha – w poniedzialek ide po wize, pewnie dostane choc juz czuje ten smutek ktory sie pojawi wtedy gdy zdam sobie sprawe ze nie pojade do ciebie,

tymczasem caluje

rozpoczecie

Brak komentarzy

a wiec zaczelo sie, tu bede zostawial te rzeczy ktorych nie moge pozostawic u ciebie – tu beda te mejle ktore mialem codziennie do ciebie wysylac,


  • RSS